• slide
  • slide
  • slide

Wszechswiat jako uklad izolowany

W warunkach ziemskich co krok spotykamy się z procesami, które zdają się przeczyć drugiej zasadzie. Obserwujemy procesy różnicowania się temperatur, procesy, w których entropia maleje. Wykorzystujemy je w naszych maszynach. Prostym przykładem może być funkcjonowanie lodówki. Procesy te są możliwe dlatego, że w warunkach ziemskich nie ma układów idealnie izolowanych. Ziemia jako całość również nie jest układem izolowanym. Bankiem, który dostarcza i udziela nam nieraz długoterminowych „pożyczek" energii, jest Słońce. Na przykład energię słoneczną, zmagazynowaną przy powstawaniu pokładów węgla, wykorzystujemy po upływie milionów lat od daty ich powstania. Ogólnie biorąc, można powiedzieć, że Ziemia pochłania promieniowanie słoneczne, aby — nieraz po upływie długiego czasu — wypromieniować je z powrotem w przestrzeń. Ten prąd energii umożliwia przebieg procesów anty entropijnych, które w układzie izolowanym nie mogłyby zajść ze względu na drugą zasadę termodynamiki. Weźmy teraz pod uwagę „cały wszechświat". Nie może być w tym wypadku mowy o jakimś „banku energii" istniejącym poza nim. Wszechświat wydaje się być układem izolowanym i nie może liczyć na żadne „pożyczki". Wszystkie procesy we wszechświecie powinny zatem, zgodnie z drugą zasadą termodynamiki, dążyć do stanu normalnego, do stanu śmierci cieplnej. Nie wyklucza to możliwości istnienia procesów antyentropijnych w poszczególnych częściach wszechświata, na przykład na Ziemi. Procesy te przebiegają na koszt „pożyczek" z innych części, w wypadku Ziemi — ze Słońca.

Badanie ciał niebieskich.
Astronomią nazywamy jedną z wielu nauk przyrodniczych, która przede wszystkim zajmuje się badaniem ciał niebieskich. Jednym słowem, przedmiotem jej badań będzie niewątpliwie badanie Wszechświata, który wciąż kryje w sobie wiele tajemnic. U jej podstaw leży analiza powstania samego Wszechświata, ale w równej mierze badaniom podlegają również wszelkie zjawiska, które zachodzą poza ziemią i mają podłoże pozaplanetarne. Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że astronomia jest jedną z tych dziedzin nauki, które są najstarsze. Prze setki lat naukowcy wykorzystywali ją do badania tego, co widzimy na niebie. Dzieje się tak po dzień dzisiejszy, choć już w znacznie szerszym stopniu. Astronomowie badając Układ Słoneczny zaczęli odkrywać poszczególne planety. Udało się również ustalić, w jakiej odległości od Ziemi się one znajdują, jak również ustalić krótką ich charakterystykę. Wiadomo także, że sam Układ Słoneczny powstał około sześciu miliardów lat temu w wyniku wielkiego wybuchu. Słońce, które wciąż znajduje się pod stałą obserwacją dostarcza informacji o promieniowaniu, jak również oddziaływaniu tego promieniowania na poszczególne planety. Kolejnym obiektem badań astronomicznych są wszelkiego rodzaju galaktyki, które są niczym innym jak skupiskami gwiazd. Już teraz wiadomo, że te skupiska powstają na skutek działania sił grawitacji. Dzięki dokładnym analizom astronomicznym prowadzonym przez setki lat wiemy, że na skutek działania silnej grawitacji powstają również tak zwane czarne dziury.